Odradzam podroz z ta firma. Dnia 6 sierpnia 2019 r. jechalem z nimi z Torunia do Slupska. W autobusie tym juz kilku dwudziestoparoletnich mlodziencow, ktorzy bardzo glosno sie zachowywali, puscili z radia dysco polo na caly regulator i przy niej zawodzili swoje pijackie piosenki (raczej bylo niezle podpoci). Zaden z dwoch obecnych w autobusie kierowcow nie zwrocil im uwagi. a na postojach to nawet z nimi z usmiechem rozmawiali. Starsi ludzie, ktorzy siedzieli w tylnej czesci autobusu nie mogli zniesc tej pijackiej zabawy przesiadali sie do przodu glosno narzekajac na ten niesamowity halas ale panowie kierowcy mieli to w glebokim powazaniu. W koncu ta rozwydrzona mlodziez wysiadla z autokaru w Sopocie i wszyscy pasazerowie odetkneli z ogromna ulga. Niestety na niedlugo dali o sobie zapomniec, gdyz w Gdyni na przystanku kierowca odebral telefon i okazalo sie, ze jeden z pasazerow zostawil w luku bagazowym swoj bagaz. Mimo, ze bylismy w Gdyni ze sporym opoznieniem kierowca obiecal poczekac na zapominalskiego 12minut i ani minuty dluzej. Czekalosmy ponad 20 minut i panowie ktorzy swym pikackim wyciem "umilali" nam podroz wyturlali sie z taxi, przyjaznie pogawedzili z kierowcami nastepnych pare monut i pozegnali sie bardzo serdecznie. Wydawalo mi sie, ze sa dobrymi znajomymi. Tylko dlaczego pasazerpwie maja ponosic uciazliwe konselwencjie takich znajomosci, jakie maja klierowcy?